Faktoring bije rekordy

Krzysztof Kuniewicz

dyrektor zarządzający

Bibby Financial Services Sp. z o.o.

Faktoring to jedna z najszybciej rozwijających się branż na polskim rynku usług finansowych – rozwija się nieustannie już od ponad dekady. Przez lata obroty polskich firm faktoringowych rosły nawet po kilkadziesiąt procent rocznie.

Jak przedstawia się obecnie sytuacja na polskim rynku faktoringowym?

W 2008 roku faktorzy zrzeszeni w Polskim Związku Faktorów (PZF) zanotowali 32,87 mld zł obrotu (o 75 proc. więcej niż w 2007 roku). Wyniki za pierwsze półrocze 2009 roku nie wydają się zbyt optymistyczne - firmy faktoringowe zrzeszone w PZF osiągnęły 14,2 mld zł (12 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2008 roku). Biorąc jednak pod uwagę, że światowe gospodarki wciąż walczą z kryzysem, są to jedne z najlepszych wyników w branży finansowej.

Jak wobec tego prognozuje Pan rozwój branży w drugiej połowie roku?

Nie najlepsza pierwsza połowa roku nie oznacza złego roku. W naszej branży tempo wzrostu przyspiesza dynamicznie w trzecim i czwartym kwartale, więc wszystko jeszcze przed nami.

Czy kryzys jest dobrym czasem dla faktoringu?

Nie przypadkiem początek faktoringu w Polsce i Europie Wschodniej wiąże się z początkiem nowego stulecia. Zalety faktoringu przedsiębiorcy z tej części Europy poznali w 2001-2003, czyli w okresie gigantycznego kryzysu. Przedsiębiorcy z Rumunii, Węgier, Polski, Czech czy Słowenii szybko docenili zalety nowej usługi - faktoring rozwijał się wtedy w tempie 85 proc. rocznie.

Jak to możliwe, że faktoring, jako jedna z nielicznych branż, opiera się poważniejszym skutkom kryzysu?

Faktoring jest usługą wyjątkowo elastyczną i łatwo dostosowującą się do potrzeb danej firmy. W odróżnieniu od kredytu bankowego umożliwia szybki dostęp do środków finansowych, zamrożonych w należnościach (firma dostaje od ręki około 80 proc. wartości faktur). Środki przyznawane są bez zbędnych formalności i na innych zasadach niż kredyty (inna ocena ryzyka). To wszystko sprawia, że gdy banki zaostrzają procedury i ograniczają dostęp do finansowania, faktoring jest idealną alternatywą dla przedsiębiorców. I to przekłada się na jego rozwój, nawet w trudnych ekonomicznie czasach.

Czy kryzys gospodarczy sprzyja rozwojowi faktoringu?

Myślę, że tak. Z jednej strony mamy coraz więcej zapytań od potencjalnych klientów, których brak wsparcia ze strony banków skłonił do poszukiwania alternatywnych źródeł finansowania. Z drugiej strony, faktorzy poszukują metod lepszego funkcjonowania w trudnych warunkach. Oba trendy są korzystne dla klientów.

Rozmawiała Katarzyna Łysek

Dodaj komentarz

Oblicz kod z obrazka