W blasku panny młodej

Katarzyna Wachułka

Fabio Gritti - salon firmowy

Jedwab, satyna, koronki, klamry i kryształki Swarovskiego. Wszystko po to, by panna młoda lśniła niepowtarzalnym blaskiem. O tym, jak prowadzić biznes ślubny mówi Katarzyna Wachułka, właściciel firmy importującej włoskie suknie Fabio Gritti.

Jest pani wyłącznym dystrybutorem ekskluzywnych włoskich sukien ślubnych marki Fabio Gritti na rynek polski.Jak można rozpocząć działalność w tej branży?

Od 2005 roku działamy w branży ślubnej zajmując się organizacją wesel. Rozpoczynając obecną działalność mogliśmy więc pochwalić się dobrą znajomością rynku. Dostrzegliśmy niszę w postaci damskiej mody ślubnej z najwyższej półki i postanowiliśmy ją wypełnić.

Co było dla pani największym trudnością w momencie startu firmy?

Wciąż jesteśmy na etapie budowania sieci sprzedaży. Ze względu na warunki narzucone przez producenta (konieczność płacenia za towar z góry), nie jest to łatwe. Dodatkowo, cała branża odzieżowa boryka się w tej chwili z kryzysem, którego skutki my również odczuwamy.

Co uważa pani za największy sukces Pani firmy i największą porażkę?

Myślę, że za krótko działamy, żeby pochwalić się osiągnięciami w obu tych kategoriach. Sukcesem jest to, że nasze suknie spotykają się z dużym zainteresowaniem i że klientki doceniają ich niepowtarzalną jakość. Porażką jest dla nas to, że na razie w kraju działa jeden salon firmowy i klientki z miejsc położonych z dala od Krakowa są pozbawione możliwości komfortowego zakupu.

Czy to jedyny problem w pani biznesie?

Myślę, że walczymy z tymi samymi proceduralnymi trudnościami, co inni przedsiębiorcy. Problematyczne są dla nas m.in. niestabilne ostatnio kursy walut. Cieszę się natomiast, że udało nam się dobrać świetny zespół współpracowników i nie borykamy się z kłopotami personalnymi.

Jaki będzie nastepny krok w rozwoju firmy?

Zamierzam nadal intensywnie pracować nad popularyzacją marki Fabio Gritti w Polsce i się na tym w tej chwili koncentruję. Jest to moim głównym celem. Chciałabym, żeby więcej Polek miało dostęp to tej marki i mogło się cieszyć wspaniałymi kreacjami podczas najważniejszych chwil w życiu.

Dążymy do ogólnopolskiej sieci sprzedaży, chcemy stać się marką rozpoznawalną i uznaną, realną alternatywą dla innych marek mody ślubnej, obecnych w Polsce od dawna. Chcemy by możliwość zakupu sukni w salonie położonym niedaleko miejsca zamieszkania miała większość panien młodych.

Co poradziłaby pani osobom, które dopiero rozpoczynają karierę w biznesie?

Na pewno w początkach budowania własnej firmy trzeba uzbroić się w cierpliwość, na satysfakcjonujące efekty zawsze się czeka. Radzę też znaleźć najwłaściwsze dla siebie miejsce na rynku - w każdej branży można swą działalność zróżnicować względem oferty konkurentów. Stawiam na specjalizację.

Rozmawiała Katarzyna Łysek

Dodaj komentarz

Oblicz kod z obrazka