Nieruchomości kompleksowo zarządzane

- Polski stan prawny zniechęca znaczną grupę „młodych” przedsiębiorców do aktywności zawodowej na własny rachunek. Prawodawstwo jest pełne absurdów i sprzeczności. Do tego należy dodać biurokrację i nieprzychylne prawo podatkowe. Generalnie rzecz ujmując Państwo nie tylko nie wspiera przedsiębiorczości, ale ją wręcz „zabija”, co zresztą potwierdzają międzynarodowe badania klimatu przedsiębiorczości – przyznaje Dariusz Sawicki, licencjonowany doradca inwestycyjny w zakresie nieruchomości.

Firma Dariusza Sawickiego zajmuje się pośrednictwem w obrocie nieruchomościami i doradztwem inwestycyjnym w zakresie nieruchomości tzw. mieszkaniowych. Działalność ma charakter lokalny, tj. obejmuje teren województwa mazowieckiego.

Co skłoniło pana do otwarcia własnego biznesu?

Po 5 latach pracy w branży na rzecz jednej z większych firm obrotu nieruchomościami i po przejściu przez wszystkie szczeble zawodowe z funkcją dyrektora oddziału włącznie, zapadła decyzja o podjęciu wyzwania pracy samodzielnej. Przygotowanie praktyczne i merytoryczne dawało podstawy do optymizmu.

Początki działalności przypadły na okres boomu na rynku nieruchomości, co paradoksalnie utrudniało jej wykonywanie z powodu silnej konkurencji. Bariery wejścia w działalność pośrednictwa w obrocie nieruchomościami są stosunkowo niewysokie i stąd nagły wzrost firm tym się zajmujących, niestety często przypadkowych. Obecna sytuacja gospodarcza "okroiła" rynek z ludzi wykonujących pracę pośrednika, co w przyszłości, pod pewnymi warunkami, może być korzystne dla wizerunku zawodu.

Co było dla pana największym trudnością w momencie startu firmy?

Największą trudnością było i nadal jest małe zaufanie do pracy pośrednika. Praca ta jest identyfikowana jedynie z kojarzeniem stron transakcji, gdy tymczasem dla pośrednika z prawdziwego zdarzenia istotnym składnikiem pracy są funkcje doradcze. Nie najlepszy wizerunek ma m.in. swoje uzasadnienie w braku skutecznych działań ze strony Państwa, którego obowiązkiem jest walka z nieuczciwymi dla klientów firmami, choćby tzw. biura wymiany adresów, które nabijają klientów w przysłowiową butelkę, a które są identyfikowane z licencjonowanym pośrednikiem.

Czy polskie prawodawstwo ułatwia działanie ludziom przedsiębiorczym?

Niestety nie. Właściwie w każdej branży stan prawny zniechęca znaczną grupę "młodych" przedsiębiorców do aktywności zawodowej na własny rachunek. Prawodawstwo jest pełne absurdów i sprzeczności. Do tego należy dodać biurokrację i nieprzychylne prawo podatkowe. Generalnie rzecz ujmując Państwo nie tylko nie wspiera przedsiębiorczości, ale ją wręcz "zabija", co zresztą potwierdzają międzynarodowe badania klimatu przedsiębiorczości.

Ale mimo tego można odnieść sukces?

Do swoich sukcesów z całą pewnością mogę zaliczyć wysoki odsetek klientów z rekomendacji, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, iż warto stawiać na jakość świadczonych usług. Strategia wprawdzie długoterminowa, ale niesamowicie skuteczna.

Jakie problemy spotyka pan w codziennej działalności biznesowej?

Sporą trudność sprawia prawo regulujące obrót nieruchomościami, które w pewnych elementach jest archaiczne. Np. dziś, w XXI wieku kodeks cywilny "zaleca" rozliczenie zadatku w formie gotówkowej, co jest słusznie niezrozumiałe dla klientów. Komu dziś przychodzi do głowy, aby kilkadziesiąt tysięcy złotych płacić gotówką a nie przelewem?

Gdyby udało się panu pozyskać finansowanie, w jakim kierunku rozwinąłby pani firmę?

Z pośrednictwem i doradztwem ściśle jest zawiązane zarządzanie nieruchomościami, to mogłoby być interesujące dla inwestorów zainteresowanych kompleksową obsługą.

Co poradziłaby pan przedsiębiorcom, którzy dopiero rozpoczynają karierę w biznesie?

Gruntowna analiza przyszłego biznesu jest podstawą sukcesu, proces tworzenia biznesplanu oprócz odpowiedzi na wiele pytań, może owocować nowymi, lepszymi pomysłami. Dlatego też na początku biznesplan!

Rozmawiała Anna Włudarczyk

Dodaj komentarz

Oblicz kod z obrazka