Daj szansę sprzyjającym okolicznościom

Jagoda Derucka prowadzi sklep „Jagoda” przy ul. Kaliskiej we Władysławowie. Oferuje szeroki asortyment między innymi zabawki, artykuły szkolne, prasa, oraz artykuły wędkarskie.

Skąd pomysł na sklep z takim właśnie asortymentem?

Powiem pewnie bardzo oczywistą rzecz, ale początki mojej działalności były trudne, sklep był o wiele mniejszy, a asortyment skromniejszy. To, że w pobliżu usytuowana jest szkoła spowodowało, że zdecydowałam się na artykuły szkolne. Niewystarczający dostęp do prasy w naszej miejscowości był powodem dodania do podstawowego asortymentu, działu z gazetami.

W jaki sposób stara się Pani przyciągnąć klientów ?

Dużym wyborem towarów i niską ceną.

Jaki jest według pani najlepszy sposób na osiągnięcie sukcesu?

Praca, praca i jeszcze raz praca, w moim przypadku od 8.00 do 18.30 w sklepie, a w niedzielę praca biurowa. Bez urlopów i bez taryfy ulgowej.

Panuje taka potoczna opinia, że założyć i prowadzić działalność gospodarczą jest trudno, bo trzeba wykonywać jednocześnie kilka zawodów: zaopatrzeniowca, sprzedawcy, specjalisty od marketingu itd... Proszę powiedzieć czy to prawda oraz co panią przekonało żeby podjąć pracę na własny rachunek?

Zgadzam się z tą opinią w stu procentach. Do pracy na własny rachunek zmusiło mnie życie. Po utracie pracy musiałam szukać nowej, a wobec panującego powszechnie, nie tylko w naszej gminie bezrobocia, nie miałam innego wyjścia, bo utrzymać rodzinę trzeba. Ponieważ dysponowałam akurat własnym pomieszczeniem, postanowiłam pracować na własny rachunek i założyć sklep. Wytrwałam do tej pory, mam nadzieję, że utrzymam się jeszcze długo na rynku.

Czy nie ma pani takiego odczucia, że praca w sklepie zabiera pani czas, który poświęciłaby pani rodzinie?

To jest niewątpliwie jeden z mankamentów prowadzenia własnej działalności. Mam takie poczucie, że za mało czasu poświęcam rodzinie. Staram się nadrabiać zaległości. Kiedy udaje mi się wygospodarować wolny czas, jestem do dyspozycji męża i dzieci.

Prowadzi pani sklep z zabawkami, gazetami, akcesoriami wędkarskimi. Moje kolejne pytania będą właśnie z tym związane. Czy zamawia pani jakieś tytuły specjalistyczne?

Tak, zdarza się że zamawiam prasę specjalistyczną, na życzenie klienta. Są to różne tytuły, dotyczą różnych dziedzin życia, na przykład gazety dla osób zainteresowanych komputerami,informatyką.

Oferuje pani jako jedyna w gminie asortyment dla wędkarzy. Udało się pani odnaleźć lukę na rynku. Czy wielu ma Pani odbiorców tego sprzętu?

Wśród moich klientów jest kilkunastu wędkarzy. W naszym rejonie ze względu na sporą odległość od rzek, jezior i innych cieków wodnych nie może to być duża grupa, ci jednak, którzy są klientami mojego sklepu, to prawdziwi wędkarze z zamiłowania. Sprzęt wędkarski sprzedaje się przede wszystkim w sezonie letnim.

Co chciałaby pani poradzić tym wszystkim młodym ludziom, którzy mają zamiar rozpocząć prowadzenie własnej działalności gospodarczej?

Chciałabym podkreślić, że bez względu na dziedzinę działalności potrzebna jest wytrwałość w dążeniu do celu, nie należy zrażać się pierwszymi niepowodzeniami oraz nie należy zakładać, że od razu osiągnie się gigantyczne zyski. Trzeba być umiarkowanym, ale jednak optymistą.

Rozmawiał Paweł Błaszczuk

Dodaj komentarz

Oblicz kod z obrazka