Szara strefa i rola systemów płatniczych w jej zwalczaniu

Systemy płatnicze mogą pomóc w zwalczaniu szarej strefy, bez płatności elektronicznych szara strefa w Polsce w 2008 r. byłaby większa o ponad 23 mld euro, badanie światowego eksperta i firmy A.T. Kearney zlecone przez Visa Europe.

Szara strefa stanowi znaczący segment gospodarki europejskiej, o wartości ocenianej na blisko 2 biliony euro, w poszczególnych krajach jej szacowana wartość sięga od 10 proc. produktu krajowego brutto, np. w Wielkiej Brytanii, aż po niemal 40 proc. w niektórych państwach Europy Środkowej i Wschodniej. Jednym z najważniejszych czynników sprzyjających szarej strefie, której istnienie m.in. uszczupla wpływy do budżetu państwa, jest gotówka - ze względu na łatwość użycia i trudność śledzenia. Natomiast płatności elektroniczne, ze względu na dokumentowanie transakcji, utrudniają działanie w szarej strefie. Przeprowadzone na zlecenie organizacji Visa Europe badanie wykazało, że bez rozwoju płatności elektronicznych w Polsce w latach 2004 do 2008, wielkość szarej strefy w 2008 r. mogłaby być wyższa o ponad 23 miliardy euro, tj. mogłaby sięgnąć równowartości ponad 30% oficjalnego PKB Polski.

Raport "Szara strefa gospodarki europejskiej. Jak systemy płatnicze mogą pomóc w zwalczaniu szarej strefy" został przygotowany na zlecenie Visa Europe przez światowy autorytet w tej dziedzinie, profesora Friedricha Schneidera z Uniwersytetu Johannesa Keplera w Linzu wspólnie z wiodącą globalną firmą konsultingową A.T. Kearney. Raport analizuje negatywne skutki szarej strefy m.in. dla budżetu państwa, ale też możliwości jej ograniczania poprzez różne działania, w tym poprzez upowszechnienie płatności elektronicznych. Badanie przedstawia ten problem w Europie ze szczególnym uwzględnieniem pięciu krajów, w tym Polski.

W raporcie szarą strefę zdefiniowano jako obszar działalności gospodarczej dozwolonej, lecz nie zgłoszonej władzom, która przenika codzienne życie niemal każdego z nas, przykładowo: malarz pokojowy, jeśli uniknie płacenia podatków, oferuje swoje usługi po obniżonej cenie. Zaniżane bywają również ceny w sklepach, na targowiskach, czy w pubach i kawiarniach. Autorzy raportu wskazują, że ograniczenie szarej strefy stało się celem działań podejmowanych przez poszczególne rządy, lecz realizacja tego celu okazuje się zadaniem bardzo trudnym.

- Szara strefa w Polsce ze względu na swój rozmiar rodzi istotne skutki dla budżetu poprzez uszczuplanie wpływów, co w dobie spowolnienia gospodarczego nabiera jeszcze ważniejszego znaczenia. Zmiana warunków działania zniechęcająca obywateli do uczestnictwa w szarej strefie jest zadaniem ważnym i wykonalnym - stwierdził Jacek Krawczyński, wiceprezes (principal) w polskim oddziale firmy konsultingowej A.T. Kearney.

Badanie wykazało silną korelację między rozpowszechnieniem płatności elektronicznych w danym kraju a rozmiarem szarej strefy w jego gospodarce. W krajach, w których płatności elektroniczne cieszą się dużą popularnością, takich jak Wielka Brytania czy Holandia, szara strefa jest zdecydowanie mniejsza niż w krajach, w których płatności elektroniczne są żadsze, jak np. w Bułgarii lub Rumunii. W Polsce, w której PKB było na poziomie 244,4 mld euro w 2005 r., gospodarka nieoficjalna miała wartość ok. 70,1 mld euro.

Dalsza analiza, polegała na dokonaniu symulacji wielkości szarej strefy przy zachowaniu niezmienionych wszystkich czynników poza płatnościami elektronicznymi. Obliczenia - przeprowadzone dla Polski, Turcji i Rumunii w oparciu o stosowany do oceny takich wartości model MIMIC (ang. multiple indicators, multiple causes) - wykazały, że upowszechnienie płatności elektronicznych wpływa w znacznym stopniu na wielkość szarej strefy. Analiza wykazała, że bez rozwoju płatności elektronicznych w naszym kraju w latach 2004 do 2008, wielkość szarej strefy w 2008 r. mogłaby być wyższa o ponad 23 miliardy euro, to znaczy, że mogłaby wynieść ponad 30% oficjalnego PKB.

- Nasze badanie wykonane wspólnie z profesorem Schneiderem pokazuje, że dzięki płatnościom elektronicznym oczywiście następuje zminiejszenie urzycia gotówki - głównego czynnika sprzyjającego rozwojowi szarej strefy - oraz zwiększanie wpływów budżetowych, jak też bezpieczeństwa i wygody działalności gospodarczej - powiedział Jacek Krawczyński podsumowując jedną z istotnych części badania.

Jak wskazuje raport, upowszechnienie płatności elektronicznych wymaga skupienia się na dwóch obszarach działania: objęciu szerszych grup ludności usługami bankowymi oraz wypieraniu gotówki.

- Walka z gotówką stanowi zasadniczy cel organizacji Visa Europe, który realizujemy na wiele sposobów m.in. promując używanie kart do płacenia zamiast używania do tego celu gotówki, wybieranej uprzednio z bankomatu. Wspólnie z bankami członkowskimi wdrażamy również nowe typy kart oraz podejmujemy działania mające zwiększyć liczbę placówek akceptujących karty w Polsce. Praktycznymi działaniami wspieramy prace Koalicji na Rzecz Płatności Bezgotówkowych i Mikropłatności powstałej z inicjatywy Związku Banków Polskich, nad którą patronat objął Narodowy Bank Polski - mówi Małgorzata O’Shaughnessy, dyrektor generalna Visa Europe w Polsce. - Wiele miejsca poświęcamy także inicjatywom edukacyjnym, dotyczącym m.in. kart kredytowych, które podejmujemy wspólnie z bankami i ze Związkiem Banków Polskich, jest wśród nich np. serwis internetowy KartyBezTajemnic.pl propagujący wiedzę na temat kart płatniczych - dodała Małgorzata O’Shaughnessy.

Rozpatrując sposoby ograniczania szarej strefy stosowane w różnych krajach świata autorzy badania stwierdzili, że płatności elektroniczne są skuteczną i przynoszącą konkretne rezultaty metodą ograniczania szarej strefy i zwiększania wpływów budżetowych. Przykładowo w Meksyku władze ustanowiły specjalny fundusz dopłacający właścicielom małych sklepów do terminali płatniczych, z kolei Kolumbia i Argentyna wprowadziły ulgi w podatku od sprzedaży wobec płatności detalicznych dokonywanych z użyciem kart płatniczych. W kilku krajach, w tym np. w Rosji, Wielkiej Brytanii i Singapurze również instytucje państwowe dokonują swoich płatności drogą elektroniczną.

Głównym wnioskiem z raportu jest to, że istnieje wiele powodów, dla których warto wprowadzać technologie płatności elektronicznych, także w obszarze drobnego biznesu. Obecnie płatności elektroniczne są na szeroką skalę rozpowszechnione i akceptowane w społeczeństwie - dzięki kartom kredytowym, debetowym czy rozliczeniom za pomocą przelewów, w tym do wypłat wynagrodzeń. Systematycznie rozwija się technologia mikroprocesorowa, która m.in. umożliwia szybkie płatności zbliżeniowe z użyciem kart.

Dodaj komentarz

Oblicz kod z obrazka