![]() | Czy „jedno okienko” to wciąż tylko hasło, czy już rzeczywistość?Jakub Staśkiewicz Prawnik Kancelaria Gessel | ![]() |
Wydaje się, iż wprowadzenie przez ustawę z dnia 19 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. 2009 Nr 18 poz. 97), zwaną dalej „Ustawą o zmianie”, zasady „jednego okienka” zostało przeprowadzone w dużej mierze skutecznie i na dzień dzisiejszy jest nie to tylko hasło lub pusty zapis w ustawie, lecz rzeczywistość. Rzeczywistość ta nie pozostaje jednak bez pewnej skazy.
Po pierwsze, wskazać należy, iż "jedno okienko" jest jedynie fazą przejściową, która nie później niż w ciągu pięciu lat powinna zmienić się i ewoluować w zasadę "zero okienka" i w tym względzie pozostaje to jak na razie śmiałym, lecz mało prawdopodobnym planem ustawodawcy.
Pozorne ułatwienie
Co więcej, osoba fizyczna planująca założyć działalność gospodarczą zmuszona jest udać się tylko pozornie jedynie do urzędu gminy, gdzie będzie w stanie załatwić wszelkie formalności (wypełnić oraz podpisać jeden wniosek w formie formularza). Dlaczego tylko pozornie? Ponieważ w/w wniosek nie zawiera np. takich informacji jak wybór sposobu opodatkowania przedsiębiorcy.
Innymi słowy przedsiębiorca i tak będzie zmuszony udać się do urzędu skarbowego właściwego dla miejsca wykonywania działalności gospodarczej, aby dokonać wyboru formy opodatkowania. Niewątpliwą zaletą "jednego okienka" jest fakt, iż przedsiębiorca nie będzie zmuszony udawać się do urzędu statystycznego (GUS), jak również, że wizyta w urzędzie ZUS będzie niezbędna tylko z punktu widzenia zgłoszenia do ubezpieczenia przedsiębiorcy jako osoby fizycznej oraz ewentualnych jego pracowników - zgłoszenie firmy, tj. działalności gospodarczej następuje już na bazie zintegrowanego formularza składanego w urzędzie gminy.
Dodatkowo zwrócić należy uwagę na fakt, iż sam wniosek o wpis do ewidencji działalności gospodarczej jest o wiele dłuższy i bardziej skomplikowany, niż był poprzednio, a więc także jego wypełnienie może zająć o wiele więcej czasu. Nie bez znaczenia pozostaje również czas jaki upłynie od momentu złożenia przez przedsiębiorcę właściwego wniosku w urzędzie gminy do momentu wydania decyzji przez właściwe urzędy. Otóż informacje zawarte w złożonym przez osobę zakładającą działalność gospodarczą wniosku muszą zostać następnie przez urząd gminy przekazane pozostałym urzędom, tj. do ZUS-u, GUS-u oraz urzędu skarbowego.
Wszystko zależy od urzędu
Procedura przekazywania informacji nie powinna trwać dłużej niż jeden dzień, ale w praktyce może ona trwać dłużej i uzależniona jest od przygotowania się urzędu gminy oraz jej pracowników do wykonywania nowych dla nich zadań. Można sobie bardzo łatwo wyobrazić sytuację, w której osoba fizyczna zakładająca działalność gospodarczą na starych zasadach złoży wszystkie niezbędne wnioski we wszystkich urzędach jednego dnia i tym samym szybciej uzyska niezbędne decyzje, niż działając za pośrednictwem urzędu gminy. Z drugiej jednak strony, w kontekście nowej zasady, iż przedsiębiorca będący osobą fizyczną może rozpocząć działalność już w dniu złożenia wniosku, a nie w dniu wpisu do ewidencji lub wydania pozostałych decyzji, niedogodność ta wydaje się kwestią marginalną.
Problem ze spókami
Odrębnie należy przedstawić funkcjonowanie "jednego okienka" w przypadku zakładania spółek prawa handlowego, a w szczególności spółek kapitałowych. W tym przypadku zasada "jednego okienka" wydaje się w rzeczywistości jedynie hasłem i to hasłem, które wiąże ze sobą szereg niedogodności. Otóż, w przypadku spółek kapitałowych, które mogą prowadzić działalność już w fazie przejściowej przed wpisem do rejestru KRS, tzw. spółki w organizacji, obowiązek składania wszystkich wniosków i formularzy do poszczególnych urzędów za pośrednictwem sądu rejestrowego wraz ze składaniem wniosku o rejestrację spółki w rejestrze KRS nie tylko powoduje spowolnienie wydania decyzji przez te urzędy, lecz również faktycznie marginalizuje możliwości działania spółek kapitałowych w organizacji.
Dotychczas spółki takie mogły wystąpić niezwłocznie po ich powstaniu o nadanie im numeru NIP, REGON oraz zarejestrować się jako podatnicy podatku VAT i w praktyce działać w obrocie gospodarczym nawet w przeciągu tygodnia od ich utworzenia. Na gruncie nowych rozwiązań taka możliwość zasadniczo nie istnieje, a pełna rejestracja trwać może nawet ponad miesiąc. Dodatkowo niejasne oraz niepraktyczne zapisy nowych przepisów dotyczących rejestracji spółek powodują wiele niejasności i wątpliwości interpretacyjnych i skłaniają przedsiębiorców oraz same sądy rejestrowe do omijania w granicach możliwości interpretacyjnych niepraktycznych przepisów prawa.
Jakub Staśkiewicz, prawnik, Kancelaria GESSEL