Jak podaje "Rzeczpospolita", najczęstszymi formami zatrudnienia są umowa-zlecenie i umowa o pracę.
W przypadku gdy zleceniobiorca w trakcie trwania stosunku zlecenia odmawia stawiania się w siedzibie dającego zlecenie, to w odróżnieniu od umowy o pracę sytuacja taka nie będzie stanowić „ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych" i nie będzie sama w sobie dla zleceniodawcy stanowić bezpośredniej podstawy do podejmowania zdecydowanych kroków i wypowiedzenia umowy "z ważnych powodów".
Oczywiście jest tak przy założeniu, że zleceniobiorca, pomimo samodzielnego działania, nadal sumiennie będzie wykonywał swoje obowiązki przewidziane w umowie.
Z drugiej jednak strony pamiętać należy, że o Ile umowa nie stanowi inaczej, dający zlecenie może wypowiedzieć je w każdym czasie, i to bez podania jakiejkolwiek przyczyny, a nawet bez jej faktycznego zaistnienia. Najlepszym sposobem uniknięcia nieporozumień pomiędzy stronami umowy-zlecenia jest szczegółowe wskazanie obowiązków zleceniobiorcy, podstaw wypowiedzenia i innych tego typu kwestii w samej umowie tworzące] stosunek zlecenia.
Źródło: Rzeczpospolita